MENU

klasyczne ogrody zimowe

Z ogrodami zimowymi nie jesteśmy specjalnie zaprzyjaźnieni i tak jak ogrody

rozumiane w sposób czysto rekreacyjny są w umiarkowany sposób elementem naszej kultury,

tak ogrody zimowe tworzone przy domach w zasadzie w niej nie istnieją. Jest to egzotyczny

wynalazek z innych części świata i dopiero od niedawna witają one również u nas. Moda

rośnie coraz bardziej i za niedługo pewnie każdy szanujący się właściciel domu będzie

posiadał ogród zimowy. Od czego tu zacząć. Jak zwykle, najlepiej od klasyki. Tylko jak

wygląda klasyka w świecie ogrodów zimowych?

Weranda+

Nie da się ukryć, że ogrody zimowe nie są tak naprawdę wynalazkiem specjalnie

imponującym. Przynajmniej w swojej klasycznej postaci. Mamy tutaj bowiem do czynienia z

niczym więcej, jak po prostu z ekstrawagancką werandą. Tak, werandą, ponieważ pierwsze

pomysły na ogrody zimowe polegały po prostu na tworzenie przejścia pomiędzy domem i

ogrodem, czegoś w pół drogi, co jeszcze jest domem, ale już jest zielenią i nie jest już częścią

świata zewnętrznego, chociaż nie przechodzi przez próg domu. Takie podejście oznacza też,

ze ogrody zimowe nie są ogrzewane. Dla wielu osób może to być szok, ale klasyczne ogrody

zimowe nie posiadają ogrzewania. Jest to po prostu coś w rodzaju szklarni, co pozwala nam

na dłuższe cieszenie się latem i szybsze przyjście wiosny. Możemy też do klasycznego

ogrodu zimowego wyjść w czasie ulewy i cieszyć się zapachem deszczu bez moknięcia czy

błota pod nogami. Ma to swój urok, ale trzeba mieć na uwadze, że komfort klasycznych

ogrodów zimowych jest dość mocno ograniczony.

Nowoczesna klasyka

Kiedy mówmy o klasycznych ogrodach zimowych, zazwyczaj nie mamy na myśli aż

tak klasycznej klasyki, jak rozwiązania powyżej. Raczej chcemy się kierować trendami, które

pojawiały się w ostatnich dekadach. Tutaj już bardziej poszalejemy, ponieważ opcje, jakie

można uznać za klasyczne, są bardzo zróżnicowane.

Pierwszym z brzegu przykładem jest ogród zimowy przytulający się do domu. Jego

przestrzeń to taras, który został obudowany przeszklonym szkieletem. Co ciekawe, najstarsze

opcje takich prostokątnych ogrodów zimowych posiadały przeszklenie w postaci łuku,

którego centrum znajdowało się przy ścianie budynku i półkole, a właściwie ćwiartka koła

była rysowana na zewnątrz. Nowocześniejsze wydania ogrodów zimowych niemal zawsze są

oparte o kąty proste i szkielet jest znacznie mniej widoczny niż w rozwiązaniach starszych.

Staramy się udawać, że ścian nie ma w ogóle. W klasycznych konstrukcjach nie boimy się

zaznaczać obecności ścian, chociaż trzeba przyznać, że byliśmy do tego w dużej mierze

zmuszeni przez ograniczenia materiałowe.

Najmodniejsze opcje do niedawna

Za klasykę można uznać także to, co było mocne przed dekadą, a to były akurat

bardzo ciekawe rozwiązania. Ogród zimowy stawał się bowiem dużym, przeszklonym igloo,

które potrafiło nawet całkiem odłączyć się od domu i być po prostu altaną ustawioną w

ogrodzie. Jak można się domyślać, nie było to rozwiązanie tanie.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Pliki te wykorzystywane są do
gromadzenia statystyk odwiedzin naszej witryny. Więcej na ten temat możesz przeczytać tutaj. zamknij